Skip to content

Jak planować działania 1/4: Błąd Przeżywalności

Miałem dzisiaj napisać post o planowaniu wstecznym i dodaniu do tego grywalizacji (jakby inaczej), ale temat jest tak szeroki, że wymaga wstępu. Dlatego najpierw zagadka!

Jeśli zajmujesz się planowaniem projektów (biznesowych, kulturowych, sportowych, rozwojowych, itd.), to zachęcam do popatrzenia na poniższy obrazek i zastanowienia się na pewną kwestią:

1⃣ Wyobraź sobie, że jesteś dowódcą eskadry bombowej w czasie 2WŚ. Niedawno Twoje jednostki odbyły lot na nieprzyjaciela. Część wróciło, część zostało zestrzelonych –
wiadomo. 

2⃣ Teraz przyszedł czas i pojawiła się możliwość, by usprawnić samoloty.
Na obrazku widzisz raport ze zniszczeń ocalałych bombowców. Czerwone kropki oznaczają miejsca, gdzie zostały trafione. Samoloty zostaną odnowione, natomiast Twoje zadanie jako generała jest inne.
3⃣ Wskaż najlepsze miejsce na zamontowanie dodatkowych osłon, które uchronią samolot przed ostrzałem w trakcie następnej walki.

Rozwiązanie: Oczywiście, prawidłowym rozwiązaniem jest umieścić dodatkowe wzmocnienia samolotu tam, gdzie nie ma śladów po kulach, czyli na kabinie pilota, silnikach i wieżyczce artyleryjskiej. Dlaczego tam, a nie na skrzydłach, ogonie i wszędzie tam, gdzie były ślady po kulach w powracających samolotach? No bo one wróciły – mogły przyjąć na siebie ten ostrzał i dalej latały.

To nie było takie proste w czasach 2WŚ. Pierwszą decyzją jaką podejmowali alianci było wzmacnianie skrzydeł. Dopiero facet o nazwisku Abraham Wald doszedł do tego, że to zły pomysł. A zatem – brawo Wy, którzy odgadliście i zadziałaliście lepiej niż generalicja w czasie wojny🙂

Wald wiedział, że coś jest nie tak, bo wiedział czym jest Błąd Przeżywalności (Survivorship Bias). Coś, co ma odzwierciedlenie nie tylko podczas wojny, ale też… w biznesie i realizacji projektów.

Okazuje się, że często szukając drogi do sukcesu i planując działania patrzymy na tych, którym się udało, szukamy powodów „co sprawiło, że ten projekt się udał, że ten człowiek osiągnął co chciał” i… dochodzimy do błędnych wniosków.

W ekstremalnych sytuacjach mogę powiedzieć, że skoro Zuckerberg nie ukończył studiów, Jobs też, Gates, Assange, czy Branson tak samo, to sposobem na sukces jest nie kończyć studiów i uczyć się samemu!

Tylko, że to jest właśnie Błąd Przeżywalności. Patrzę tylko na tych, którym się udało. Widzę dziury na skrzydłach i koncentruję się właśnie na nich. A co z tymi, którym nie wyszło?

I wiecie, przykład ze studiami, to tylko jedna rzecz. Ale to się przenosi na wiele innych czynników, typu: bądź uparty i pracuj ciężko, a odniesiesz sukces; zrób projekt dbający o społeczność to odniesiesz sukces; albo miej zróżnicowany i zdywersyfikowany zespół, to odniesiesz sukces… Wszystko spoko i to prawda, ale to tylko jedna z 3 stron medalu (sic!).

Bo już mniej oczywiste jest to, żeby przyglądać się temu, co nie działa, żeby unikać tych samych błędów. Takie odwrócone Pareto. To druga strona medalu.

A trzecia, to ta, której zaprzeczamy. Mówimy, że ludzie sukcesu mają pewien zestaw cech, który im pomógł i sprawił, że są tu, gdzie są (np. Tim Ferris, czy Napoleon Hill napisali o tym całe książki). A może sprawiło to coś, na co nie mają wpływu? Miejsce narodzin? Bycie w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu? Szczęście?

Błąd Przeżywalności… coś do zastanowienia. Na pewno coś o czym warto wiedzieć zanim zajmiesz się planowaniem czegoś. A propos, następny post będzie o „szczęściu”, potem o intuicji. A dopiero potem o planowaniu 🙂

Udostępnijcie proszę ten tekst, jeśli doczytaliście do końca i uznajecie go za ciekawy.

Published inbiznesBlog