Skip to content

Innowacje vs. wynalazki

Jeśli należycie do tzw. branży kreatywnej i tworzycie różne rzeczy, to słowo innowacje pewnie nie raz przewijało się przez Wasze życie. Jeśli zdecydowaliście się wyrażać siebie i tworzyć coś od zera, a potem niestety uderzaliście w mur, bo nikt nie był zainteresowany tym, co robicie, to pewnie pomyśleliście sobie, że te innowacje to jakaś ściema. Cóż, może i mieliście rację, a może wcale nie tworzyliście innowacji. Może tworzyliście tylko wynalazki.

Żeby dobrze omówić ten temat potrzebujemy zdefiniowania niektórych pojęć. Zacznijmy od kreatywności w biznesie. Co rozumiem pod hasłem „branża kreatywna”?

Dla mnie termin ten oznacza przede wszystkim takie działania, które coś tworzą, nie powielają. Dla przykładu, jeśli otwierasz kolejny kiosk, w którym tylko powtarzasz schematy działania wypracowane przez kogoś innego dawno temu – to nie jest branża kreatywna. Ale jeśli w ramach tego kiosku, swojej franczyzy, możesz np. ozdobić to miejsce w jakiś niecodzienny sposób, wypromować się tak, jak jeszcze nikt nie promował, czy poradzić sobie z unikatowym wyzwaniem – wtedy zbliżasz się do bycia kreatywnym biznesmenem.

Gdybyśmy poszli dalej i głębiej, to oczywiście bardziej kreatywne są branże usługowe, potem stratupy, kończąc gdzieś na szeroko pojętej sztuce. I niestety, często im więcej kreatywności, tym mniej innowacji.

Innowacja, a wynalazek. Po polsku rozumiemy te słowa komplementarnie. Zbudujesz jakiś wynalazek? Hurra! Przyczyniłeś się do poszerzenia innowacji! No niestety nie. To tak nie działa. Lepiej to widać po angielsku. Innovation, a invention to podobnie brzmiące, ale dwa odmienne znaczeniowo słowa, które wcale nie są domyślnie komplementarne. Invention – wynalazek, inwencja (twórcza, a zatem kreatywna) jest tworzeniem nowych rzeczy, które wcale nie muszą być innowacyjne. W przypadku wynalazku, nie musimy od razu widzieć korzyści ze stworzonego produktu. Ludzie jej nie widzą. I okej, najprostszym przykładem takiego wynalazku są dzieła sztuki wielkich mistrzów, które nie były doceniane za ich życia. Potrzebowaliśmy czasu, by wynalazek, inwencja, zamieniła się w innowację.

Innowacja zatem, to poprawa jakiegoś stanu rzeczy. Nowa usługa lub produkt, w której widzimy wartość natychmiast! Nie potrzebujemy czasu, ani objaśniania, czy przekonywania. Dobra innowacja przekonuje do siebie w trybie instant! Przykład innowacji? Odtwarzacze mp3, które wyparły walkmany.

Czy łatwo jest wpaść na innowację? No nie, nie jest. Nawet jeśli to, co w kreatywny sposób tworzysz rozwiązuje jakiś problem biznesowy i pozwala lepiej żyć, to często i tak musisz wyedukować klienta z tego, że warto użyć Twojego pomysłu (o tym jak to zrobić możesz posłuchać w jednym z moich odcinków vloga Można Lepiej). Warto natomiast stale się poprawiać i dążyć do tego, by robić kreatywny biznes nie tylko dla siebie, ale też dla innych.

Ja uczę się tego cały czas. I do tego samego zachęcam też Ciebie. Wykaż się kreatywnością. Stwórz innowację, nie inwencję.

PS: Jeśli zależy Ci na tym jak przygotować swoje działania do tego, by odpowiadały na potrzeby odbiorców. Jeśli chcesz w końcu przestać tłumaczyć „dlaczego warto” skorzystać z Twojego projektu. Jeśli chcesz robić innowacje, a nie tylko inwencje, to pomogą Ci do tego narzędzia, którymi dzielę się w tym kursie: https://tworzegry.pl/produkt/grywalizacja-kurs-online/

Published inbiznesBlog