Skip to content

Bity narracji – jak narration bits mogą pomóc Ci w uatrakcyjnieniu Twojego biznesu?

Z racji tego, że ostatnio siedzę dość sporo w narracjach dodawanych do projektów, dzisiaj postanowiłem opisać moją ideę budowania historii. Narration bits, czyli małe fragmenty narracji. O tym czym są, dlaczego warto je wprowadzać i jak dobrze to zrobić przeczytacie w poniższym wpisie. Zapraszam!

Jakiś czas temu na portalu innpoland pojawił się artykuł mówiący o otwarciu nowego hotelu w Krakowie. Podczas rekrutacji użyto tam ciekawego zabiegu, mianowicie zamiast pisać o poszukiwaniu pracowników na takie, czy inne stanowisko, użyto komunikatów stylizowanych na średniowieczne. Karczmarz zamiast barmana. Stajenny zamiast obsługi hotelowej, itp. W efekcie, firma dostała setki zgłoszeń, przebijając oczekiwania organizatorów. Przykład pokazał, że dodanie narracji do projektu (w tym wydaniu narracji średniowiecznej) może przełożyć się na większe zaangażowanie odbiorców.

Czym zatem jest dodanie narracji – elementu grywalizacji – do projektu? No właśnie, czasami jest to ubranie projektu biznesowego w całą, gotową historię (np. Zombies Run – fabularyzowana aplikacja do biegania). Czasem jednak, narracja stanowi jedynie tło projektu i nie wymaga tworzenia całego tolkienowskiego świata, by była atrakcyjna. Pokazał to przykład rekrutacji powyżej. Dla mnie jest to idealny obraz ukazujący to, że narracja w projekcie składa się z małych cząstek, które dopiero w dużym nagromadzeniu tworzą pełną opowieść. W małym zagęszczeniu też są jednak atrakcyjne. Te cząstki nazywam bitami narracji – narration bits.

Jak duże, albo raczej jak małe są bity narracji? W zasadzie… bardzo małe. Cokolwiek, co na poziomie emocjonalnym wzbudza jakiegoś rodzaju skojarzenia, wspomnienia, czy wzbudza konkretną estetykę będzie już takim bitem informacji i narracji. Spójrzmy na przykład.

Opracowałem grę, która pokazuje mechanizmy demokratyczne i uczy przekonywania do swoich racji. Mechanicznie brzmi to, jak zwykłe narzędzie szkoleniowe i w zasadzie taką właśnie narrację ze sobą niesie. Chcesz nauczyć się przekonywać innych do swoich pomysłów? Mam dla Ciebie grę ćwiczeniową – tak mógłby brzmieć komunikat skierowany do potencjalnego odbiorcy. Dodajmy do tego bit narracyjny i nadajmy nazwę naszej grze. Z racji tego, że mechanika opiera się głównie na głosowaniu, a dynamika to rozmowy i przerzucanie się argumentami, postanowiłem nadać grze tytuł Forum, bo skojarzyła mi się z sytuacją z antycznych zebrań rzymskich senatorów. Super, a zatem teraz, nasz komunikat brzmi: Chcesz nauczyć się przekonywać innych do swoich pomysłów? Mam dla Ciebie grę ćwiczeniową Forum, w której wcielisz się w rzymskiego senatora podczas obrad. Brzmi ciekawiej, prawda?

W porządku, dodajmy kolejne elementy. Narration bits nie muszą ograniczać się jedynie do komunikatów wyrażonych semantycznie (znaczeniowo). Skojarzenia emocjonalne i narracyjne mogą wyrażać się w warstwie wizualnej. Na przykład, inaczej wygląda tytuł gry „Forum”, a inaczej „FORUM”, prawda? A co gdybyśmy pobawili się do tego fontem?

forum 1 narracja

forum 2 narracja

Jest różnica, prawda? A to przecież tylko wygląd liter. Mały, pozornie nieznaczny bit narracyjny. I nie ma znaczenia to, jakimi senatorami się gra? W jakim czasie? Jaka jest historia i powody spotkania senatorskiego w czasie projektu? Nie, to jest mniej ważne. Najważniejszy jest ciągle komunikat:

forum 3 narracja
Widzisz, że dodałem jeszcze jeden bit narracji? Obraz, pasujący do ogólnej estetyki gry

W porządku, odejdźmy na razie od gry (jeśli macie czas 30 stycznia, jesteście w Lublinie i chcielibyście zagrać, to zapraszam na wydarzenie). Zobaczmy na innym przykładzie jak jeszcze można wykorzystać bity narracyjne do projektów biznesowych. W zasadzie, niech to będzie ćwiczenie, mały konkurs, do którego Cię zapraszam.

Powiedzmy, że masz do wypromowania szkolenie. Tematyka dowolna, ja wziąłem szkolenie z planowania pracy. By podkreślić jego tematykę, muszę zastanowić się nad dwoma rzeczami: do czego może przydać się to szkolenie (jaki problem rozwiązuje?), oraz z jakimi emocjami kojarzy się poruszana przez spotkanie tematyka? Odpowiedź na pytanie pierwsze jest prosta: szkolenie z planowania rozwiązuje problem braku czasu na wykonanie wszystkich zadań do zrobienia. To wywołuje z kolei emocje takie jak stres, zdenerwowanie, szybkość, zmęczenie, itd.

Wyzwanie jakie stawiam przed sobą (i przed Tobą jeśli to teraz czytasz!) to opowiedzenie historii dotyczącej takiego szkolenia (albo dowolnego o innej tematyce, lub nawet innego projektu biznesowego) za pomocą 3 zdań. Trzech, małych bitów narracji. Moja próba:

  1. Zrób listę TO TO
  2. Zrób listę ASAP
  3. Fuck Up!!!

Podkręćmy to grafiką. Myślę, że żółta karteczka byłaby tutaj pasująca:

narracja asap fuckup

A Ty? Masz jakiś pomysł na opowiedzenie historii w 3 zdaniach? Czekam na Twoje propozycje w komentarzu. Miłej zabawy i korzystania!

Published inbiznesBlogGrygrywalizacja